ApkaŁapka 2.4.0: klinika pod ręką, zaległości w jednym miejscu
Poprzednia duża aktualizacja przebudowała przypomnienia. Ta zajmuje się tym, co dzieje się wokół nich: szukaniem kliniki, nadrabianiem zaległości i wyciszaniem tego, co nie musi się odzywać. 🐾
Klinikę z mapy zapisujesz, zamiast ją przepisywać
Mapa klinik weterynaryjnych dostała to, czego brakowało jej od początku: znalezioną lecznicę zapisujesz jako swój kontakt jednym tapnięciem. Nazwa, adres, telefon i mail przenoszą się same, godziny otwarcia i strona lądują w notatce. Wcześniej mapa była wyłącznie przeglądarką, więc dane trzeba było przepisać ręcznie do formularza.
Przy okazji naprawiliśmy błąd, przez który ekran mapy potrafił pokazać czarne tło z uciętym w połowie arkuszem zamiast mapy. Pinezki są teraz takie same jak w wyborze lokalizacji, czyli łapki, a nie krzyże, więc obie mapy w aplikacji wyglądają spójnie.
Wyszukiwanie po nazwie, nie tylko w promieniu
Do tej pory jedynym sposobem znalezienia kliniki było przeszukanie okolicy wokół siebie. To działa, dopóki jesteś w domu. Teraz wpisujesz nazwę i znajdujesz lecznicę także wtedy, gdy jesteś w innym mieście albo dopiero się tam wybierasz.
Wyniki są rozdzielone na dwie sekcje: kliniki i miejsca. To nie jest kosmetyka. Wyszukiwanie miejsc opiera się na geokoderze, który potrafi na zapytanie „weterynarz Lublin” oddać wynik oddalony o sto pięćdziesiąt kilometrów, więc mieszanie obu list w jedną wprowadzałoby w błąd.
Samo szukanie jest też wyraźnie szybsze. Aplikacja odpytuje teraz serwery map równolegle zamiast po kolei, więc jeden wolny serwer nie zjada całego czasu oczekiwania. A gdy naprawdę nie uda się nic pobrać, zobaczysz „Nie udało się pobrać klinik” z możliwością ponowienia, a nie mylące „Brak klinik weterynaryjnych” w mieście pełnym lecznic.
Adres otwiera się w Twoich mapach
Tapnięcie w adres kliniki prowadzi teraz do map systemowych: na iPhonie do Map Apple, na Androidzie do systemowego wyboru aplikacji. Jeśli nie masz zainstalowanych Map Google, nadal trafisz tam, gdzie trzeba.
Wszystko, co czeka na odhaczenie, na jednym ekranie
Nowy ekran „Do potwierdzenia” zbiera w jednym miejscu karmienia, dawki i wpisy, które minęły bez potwierdzenia. Wchodzisz tam stałym wejściem z paska na panelu głównym, a nie tylko z powiadomienia.
Dwie rzeczy, które wychodzą z codziennego używania: przy odhaczaniu poprawisz godzinę, jeśli posiłek odbył się wcześniej, niż go zapisujesz, a przy karmieniu doszło „Pomiń dziś” na dni, w których po prostu nie było jak. Tapnięcie w treść powiadomienia otwiera właściwy ekran wraz z oknem potwierdzenia, co wcześniej nie działało dla części typów przypomnień.
Powiadomień jest mniej
To jest zmiana, której nie widać na liście funkcji, a robi największą różnicę w tym, czy aplikację da się wytrzymać dłużej niż kilka dni.
Dopytki milkną same, gdy przestajesz na nie odpowiadać, i wracają, gdy znów coś potwierdzisz. Doszedł dobowy limit powiadomień na pupila, więc żaden dzień nie zamienia się w serię przypomnień. Zniknęło codzienne powiadomienie o 20:00, które każdego wieczoru mówiło to samo, a jego miejsce zajęła krótka informacja o tym, czego dziś faktycznie brakuje, doklejona do wieczornego podsumowania. O nawodnieniu aplikacja odzywa się teraz raz, a nie trzy razy w jeden wieczór.
Zadbaliśmy też o coś odwrotnego: przypomnienia o kuwecie i badaniu serca wracają po wyczyszczeniu kolejki powiadomień, zamiast milczeć aż do kolejnego wpisu.
Krótki kreator po dodaniu pupila
Po dodaniu zwierzaka aplikacja przeprowadza Cię przez pięć kroków, które ustawiają pory karmienia i przypomnienia od razu. Zapis następuje raz, na końcu, więc przerwanie w połowie niczego nie zostawia w połowie. W zapasach, lekach i wydatkach doszły krótkie checklisty „jak to działa” dla tych, którzy nie wiedzą, od czego zacząć.
Karma, zapasy i diety weterynaryjne
Własną karmę, dodaną spoza bazy, oznaczysz teraz jako dietę weterynaryjną. W sekcji odżywczej doszły sód i wapń oraz przeliczenie na suchą masę, dzięki czemu porównanie dwóch karm o różnej wilgotności ma sens.
Cena karmy kupowanej w opakowaniu zbiorczym jest przeliczana na pojedynczą sztukę, więc koszt dzienny się zgadza. Karma dodawana z linku zaciąga komplet danych, a nie ich fragment.
Skasowane naprawdę znika
Ta poprawka dotyczy każdego, kto używa aplikacji na koncie chmurowym, i była najtrudniejsza do zauważenia. Jeśli wyczyściłeś notatkę przy ważeniu, numer chipa w profilu albo instrukcję przy leku, pole znikało na tym telefonie, ale wracało na drugim urządzeniu i po ponownej instalacji aplikacji. Przyczyna siedziała w sposobie wysyłania zmian do chmury: puste pole po prostu nie było wysyłane, więc chmura trzymała starą wartość.
Objęliśmy tym dwadzieścia trzy rodzaje wpisów, od leków i wizyt przez kontakty weterynaryjne po wydatki i zapasy. Przy okazji wyszło, że cofnięcie odhaczenia wizyty jako odbytej też nie docierało do drugiego urządzenia, więc wizyta zostawała tam zamknięta na zawsze.
Nawodnienie czytelniej
W panelu choroby przewlekłej karta nawodnienia przestała pokazywać „0 ml” i czerwony pasek komuś, kto codziennie zapisuje picie jakościowo, bez odmierzania mililitrów. Zamiast tego streszcza dni z wpisem i rozkład poziomów. Doszedł filtr zakresu dat na liście wpisów, a pod ikoną aplikacji skrót do szybkiego zapisania wody.
Co jeszcze nowego
- Pusty ekran kontaktów weterynaryjnych ma teraz dwa wyjścia zamiast samego napisu: dodanie kontaktu i znalezienie kliniki na mapie.
- Mail weryfikacyjny przy zakładaniu konta przychodzi w języku aplikacji, a nie zawsze po polsku.
- Nazwa ApkaŁapka i adresy stron są spójne wszędzie tam, gdzie widzi je użytkownik.
- Na Androidzie aplikacja korzysta z pełnej wysokości ekranu zgodnie z bieżącymi zaleceniami sklepu.
- Na iPhonie aplikacja nie prosi już o dostęp do lokalizacji w tle, bo do niczego go nie potrzebuje.
Trzymaj zdrowie pupila w jednym miejscu 🐾
Przypomnienia o szczepieniach, dziennik opieki, planer posiłków i numery SOS. Za darmo na Androida i iOS.